Praca aplikanta na stanowisku asystenta w sądzie

Aplikant adwokacki oraz radcowski mogą być zatrudniani na stanowisku asystenta sędziego albo sekretarza sądowego. Niemniej jednak wielu ludzi ma poważne wątpliwości co do tego, czy takie łączenie dwóch odmiennych stanowisk nie prowadzi przypadkiem do powstawania konfliktu interesów. W tego typu sprawach zdążyło już zapaść kilka wyroków sądowych – praktycznie zawsze są one rozstrzygane na korzyść aplikantów. Sąd jednoznacznie stwierdza wówczas, że łączenie ze sobą takich dwóch stanowisk nie rodzi konfliktu interesów, przez co aplikant może jednocześnie pełnić funkcję asystenta sędziego.

Mimo wszystko jednak spory trwają nadal, zaś sami adwokaci i radcy prawni stosują nierzadko odmienną, uzależnioną od ich własnych przekonań politykę. Istnieją dwa podstawowe warunki jakie musi spełnić aplikant aby móc pracować w sądzie lub policji. Pierwszym z nich jest uzyskanie zgody od swojego patrona i dziekana Okręgowej Rady Adwokackiej. Drugim z nich jest pewność, że podjęcie takiego zatrudnienia w żaden sposób nie będzie kolidowało z prawidłowym przebiegiem aplikacji ani nie utrudni wykonywania zadań typowych dla aplikantów. W przypadku różnych adwokatów możemy spotkać się w tej kwestii z dość różną polityką. Okazuje się na przykład, że w Krakowie żaden aplikant nie mógł podjąć pracy na takich stanowiskach, podczas gdy w Warszawie jest to – generalnie – dość powszechnie spotykane. Teoretycznie możliwa jest zatem sytuacja, w której aplikant reprezentuje klienta swojego patrona w tym samym sądzie, w którym jednocześnie pracuje. Coś takiego może rzecz jasna zapewniać bardzo korzystną pozycję stronie, którą akurat reprezentuje.

W Warszawie każdy aplikant który chce pracować w sądzie musi wcześniej odbyć rozmowę z dziekanem Okręgowej Rady Adwokackiej. W jej trakcie aplikant poznaje wszystkie konsekwencje podjęcia takiej pracy i dowiaduje się o możliwości wystąpienia konfliktu interesów pomiędzy prawem a etyką. W przypadku aplikacji u radców prawnych uzyskanie zgody na podjęcie innej pracy nie jest konieczne. W większości przypadków nie ma nawet obowiązku informowania o tym fakcie swojego samorządu.



Paweł

Opis autora #2